No i proszę… zima zrobiła galerię sztuki pod chmurką.
Na gałęziach wiszą mroźne witraże z pomarańczy, jabłek, orzechów i ziaren.
Trochę dla oka, trochę dla skrzydlatych gości.
No i proszę… zima zrobiła galerię sztuki pod chmurką.
Na gałęziach wiszą mroźne witraże z pomarańczy, jabłek, orzechów i ziaren.
Trochę dla oka, trochę dla skrzydlatych gości.
Było gwarno jak w ulu, radośnie jak w dzieciństwie i słodko… bo od serca
Nasze małe pszczoły z zapałem i uśmiechem tworzyły miodzik dla Babci i Dziadka, prezent prosty, ale prawdziwy, jak dziecięca wdzięczność.
Na scenie, ruch, śpiew i złote skrzydełka wyobraźni.
Na widowni, ciepłe spojrzenia i serca, które topniały szybciej niż miód w herbacie.
Dziękujemy dzieciom za radość, a Babciom i Dziadkom za cierpliwość, mądrość i miłość.
Bo to Wy jesteście fundamentem rodzin, na którym wszystko się trzyma.
Jazda na workach z sianem, zero technologii, sto procent radości.
Śmiech niósł się dalej niż sanki, policzki czerwone jak jabłka, a czas na chwilę się zatrzymał.
Tak właśnie wygląda dzieciństwo, które się pamięta latami.
Prosto. Prawdziwie. Po naszemu.
Dokarmianie ptaków zimą to prosty gest, ale ogromna lekcja wrażliwości i troski o przyrodę.
Brawo dla naszych młodych pomocników!
Tu, między codziennością a ciszą Adwentu, powstała szopka, zrobiona wspólnymi rękami nauczycieli i rodziców, umieszczona na wagonie, który niesie swoją historię.
Dla nas i dla Was. Bo trzeba. Bo tak się zawsze robiło: gdy nadchodzi ten czas, człowiek staje obok człowieka i buduje coś więcej niż dekorację.
To nie jest tylko szopka.
To znak, że wspólnota wciąż oddycha.
Że tradycja nie jest muzeum, lecz żywą opowieścią.
Zatrzymajcie się na chwilę.
Święta już tu są.
Cała szkoła na scenie, każdy uczeń sercem tworzył tę bożonarodzeniową historię.
Powered by aSc EduPage